®

New York Times vs Perplexity AI

New York Times vs Perplexity AI

W końcówce roku 2025 świat prawa własności intelektualnej obiegła jedna z najciekawszych spraw związanych z naruszeniem treści i znaku towarowego w erze sztucznej inteligencji. The New York Times Company, jeden z najbardziej rozpoznawalnych wydawców na świecie, wytoczył pozew przeciwko startupowi Perplexity AI – firmie rozwijającej narzędzia oparte na generatywnej sztucznej inteligencji, które automatycznie przeszukują internet i tworzą odpowiedzi. Choć pozew formalnie dotyczy przede wszystkim praw autorskich, to kluczowym elementem sporu jest także kwestia naruszenia znaku towarowego „The New York Times” poprzez prezentację wygenerowanych treści obok tego znaku w sposób, który – zdaniem powoda – może wprowadzać odbiorców w błąd co do ich źródła i sposobu powstania.

AI-owe naruszenia treści

Pozew został złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla
Południowego Okręgu Nowego Jorku i opisuje działania Perplexity AI jako
bezprawne kopiowanie, dystrybucję i wyświetlanie milionów artykułów The New York
Times bez udzielonej zgody i licencji, co miało służyć treningowi i funkcjonowaniu
narzędzi AI. Na tym tle wydawca wskazuje, że algorytmy Perplexity nie tylko
reprodukowały treści chronione prawem autorskim, ale też generowały je w sposób,
który mógł wyglądać jak oryginalne materiały NYT i były prezentowane użytkownikom
obok jego znaku towarowego, co – według NYT – stanowiło fałszywe oznaczenie
pochodzenia oraz potencjalną konfuzję co do źródła informacji.
Dodatkowo w pozwie wskazano, że Perplexity miała nie tylko ignorować ostrzeżenia i
prośby o zaprzestanie stosowania treści NYT, lecz także tworzyć błędne lub
wymyślone odpowiedzi (tzw. „halucynacje”), które zyskiwały wiarygodność właśnie
dzięki powiązaniu z rozpoznawalnym znakiem The New York Times. Takie
połączenie treści i znaku, zdaniem powoda, godzi w reputację marki i może
wprowadzać użytkowników w błąd co do tego, że prezentowane odpowiedzi są
zatwierdzone lub sponsorowane przez gazetę.

Roszczenia poza prawem autorskim

Choć główny ciężar sprawy dotyczy naruszenia praw autorskich, to istotny fragment
pozwu odnosi się właśnie do działań naruszających prawa do znaku towarowego The
New York Times zgodnie z amerykańską ustawą o znakach towarowych (Lanham
Act). W praktyce prawniczej chodzi tu o sytuacje, w których użytkowanie znaku lub
prezentacji treści może sugerować konsumentom, że produkt lub usługa AI jest
oficjalnie związana z marką The New York Times, co – jeśli potwierdzone w sądzie –
może skutkować nakazami zaprzestania używania znaku, odszkodowaniami i innymi
środkami zabezpieczającymi.

Warto zauważyć, że takie roszczenia sięgają dalej niż klasyczne spory o opisane
naruszenia praw autorskich, ponieważ pokazują, jak ochrona znaku towarowego

może funkcjonować w nowym kontekście usług cyfrowych i generatywnej AI, które w
świetle prawa nierzadko nie mieszczą się w tradycyjnych ramach „towaru” czy
„usługi” oferowanej konsumentowi.

Konflikty między mediami a technologią

Sprawa The New York Times kontra Perplexity AI nie jest odosobniona. W ostatnich
tygodniach podobne pozwy, wobec tego samego startupu złożyły m.in. Chicago
Tribune i inne media, zarzucając firmie nieautoryzowane wykorzystywanie oraz
reprodukcje treści w odpowiedziach generowanych przez AI, często w sposób
zbliżony do oryginalnego tekstu lub materiałów audiowizualnych.
To wszystko wpisuje się w rosnący konflikt między tradycyjnymi wydawcami a
podmiotami technologicznymi o to, kto i na jakich zasadach może korzystać z
dorobku intelektualnego w kontekście generatywnej sztucznej inteligencji. Wydawcy
coraz częściej argumentują, że bez odpowiednich licencji i zabezpieczeń takie
modele naruszają nie tylko prawa autorskie, ale też godzą w reputację i
wiarygodność ich marek.

Co ta sprawa oznacza dla ochrony znaków towarowych

Z perspektywy praktyki prawa własności intelektualnej spór ten pokazuje, że ochrona
znaku towarowego nie ogranicza się już tylko do tradycyjnych produktów i usług
materialnych, ale wchodzi w obszar usług cyfrowych i kontekstów, które do niedawna
nie były przedmiotem tego rodzaju sporów. Rozstrzygnięcia w tej sprawie mogą mieć
daleko idące konsekwencje dla strategii ochrony marki, szczególnie dla podmiotów,
które muszą monitorować użycie swoich znaków również w środowiskach AI i
narzędziach generujących treści.

Spis treści:

To też może Cię zaciekawić:

Tesla Inc. wygrywa w sądzie. Indyjska firma musi zmienić nazwę
OpenClaw zmienia nazwę – jak OpenAI pilnuje swojego znaku
Sazerac kontra Stitches – czy dojdzie do pomyłki przy barze?

Podziel się:

Facebook
Twitter
LinkedIn

Podziel się:

Rozpocznij badanie znaku już teraz

Wypełnij formularz, a my odezwiemy się do Ciebie w ciągu najbliższych 1-2 dni roboczych ze wstępną wyceną. 

    Jaki znak mamy zbadać?


    Wybierz „znak słowny”, jeżeli chcesz zbadać oznaczenie słowne, i wpisz je w okienku poniżej. Możesz podać tylko jedno oznaczenie.
    Wybierz „znak graficzny lub słowno-graficzny”, jeżeli Twój znak ma określoną postać graficzną. W okienku poniżej wpisz elementy słowne, jeżeli takie pojawiają się na grafice, i dodaj plik zawierający grafikę znaku. Możesz przesłać tylko jeden plik o maksymalnym rozmiarze 1mb.

    Podaj szczegółowo, dla jakich towarów lub usług będzie używany Twój znak. W okienku poniżej wyszukaj odpowiedni termin, a następnie kliknij na niego, by dodać towar lub usługę do listy. Możesz dodać jednocześnie wiele towarów lub usług. Przed przejściem do następnego kroku upewnij się, że na liście znajdują się wszystkie towary lub usługi – później nie będzie można jej zmodyfikować!

    jakich produktów lub usług dotyczy rejestracja