W jednym z najważniejszych orzeczeń ostatnich lat, które dostarcza ostatecznej jasności co do ochrony nazw nabiału w Wielkiej Brytanii, Sąd Najwyższy (Supreme Court) odrzucił apelację szwedzkiego producenta napojów owsianych, firmy Oatly AB. Wyrok ten potwierdza unieważnienie znaku towarowego dla frazy „Post Milk Generation”. Decyzja, która zapadła 11 lutego 2026 roku, stanowi ogromne zwycięstwo dla stowarzyszenia handlowego reprezentującego brytyjski przemysł mleczarski – organizacji Dairy UK. Podmiot ten z sukcesem argumentował przed sądem, że termin „mleko” jest prawnie zarezerwowany wyłącznie dla produktów pochodzenia zwierzęcego. Spór o znak towarowy Oatly wyraźnie pokazuje, jak restrykcyjnie urzędy podchodzą obecnie do oficjalnego nazewnictwa na rynku spożywczym.
Cała sprawa sądowa opierała się na przepisach brytyjskiej ustawy o znakach towarowych z 1994 roku. Zgodnie z jej zapisami, rejestracja znaku towarowego jest z góry zabroniona, jeśli jego używanie jest niezgodne z jakimkolwiek obowiązującym aktem prawnym. W centrum tego sporu znajdowało się unijne rozporządzenie, które po brexicie zostało bezpośrednio włączone do prawa brytyjskiego. Akt ten surowo chroni terminy mleczarskie, takie jak mleko, ser czy jogurt. Według tych przepisów, nazwa mleko jest zarezerwowana wyłącznie dla wydzieliny gruczołów mlekowych zwierząt. Prawnicy obu stron toczyli przed sędziami batalię o interpretację słowa „oznaczenie”. Firma Oatly dążyła do bardzo wąskiej interpretacji, twierdząc, że ograniczenie powinno dotyczyć tylko konkretnej nazwy żywności lub napoju. Szwedzka marka napojów roślinnych przekonywała, że skoro sporna fraza to jedynie slogan, a nie nazwa samego produktu, nie powinien on podlegać temu zakazowi.
Sąd Najwyższy (Supreme Court) jednogłośnie odrzucił punkt widzenia szwedzkiej firmy, opowiadając się za znacznie szerszą interpretacją pojęcia oznaczenia. Sędziowie orzekli, że zakaz ma zastosowanie zawsze, gdy chronione terminy mleczarskie są używane w odniesieniu do produktów niemieszczących się w definicji nabiału, niezależnie od tego, czy pełnią one funkcję oficjalnej nazwy produktu. Oznacza to, że słowo mleko nie może być włączane do znaków towarowych dla żadnego wyrobu niezwierzęcego. Wobec upadku głównego argumentu, firma Oatly przedstawiła stanowisko rezerwowe. Twierdziła, że fraza mieści się w ustawowym wyjątku, który pozwala na używanie chronionych terminów, jeśli jasno opisują one charakterystyczną cechę produktu. Producent argumentował, że sporny znak towarowy był wyraźnym określeniem bezmlecznego charakteru napoju na bazie owsa. Ten argument również został szybko oddalony.
Eksperci prawni i rzecznicy patentowi zauważają, że decyzja ta była podyktowana raczej twardą polityką regulacyjną niż standardowymi zasadami prawa znaków towarowych. Orzeczenie nie opierało się wprost na ochronie konsumenta przed wprowadzeniem w błąd, ale na ustanowieniu uczciwych warunków konkurencji poprzez ścisłą ochronę terminów mleczarskich. Wyrok ten tworzy wyraźny rozdźwięk między prawem własności intelektualnej a nowoczesnymi zachowaniami konsumentów. Konsekwencje dla Oatly i szerszego sektora produktów roślinnych są bezwzględne:
– Szwedzka firma musi całkowicie zaprzestać używania tej frazy w obrocie.
– Ograniczenie obejmuje nie tylko sam rejestr znaków towarowych, ale także etykiety, materiały reklamowe i public relations.
– Branża mleczarska zyskała potężne narzędzie do blokowania przyszłych znaków towarowych sektora roślinnego.
Orzeczenie z lutego 2026 roku przynosi pożądaną jasność i zapewnia większą pewność podmiotom z sektora spożywczego. Sąd pokazał, że terminy takie jak mleko są niezwykle silnie chronione przed nieodpowiednim użyciem. Ponieważ rynek alternatyw dla nabiału stale rośnie, to autorytatywne wyjaśnienie gwarantuje, że przepisy pozostaną potężną barierą dla właścicieli marek chcących wykorzystywać tradycyjną terminologię.
Jeśli prowadzisz firmę spożywczą i zastanawiasz się, czy Twój wymarzony znak towarowy nie narusza podobnych przepisów branżowych, nie ryzykuj kosztownych sporów. Skontaktuj się ze z nami – chętnie przeanalizujemy Twoją nazwę i pomożemy Ci bezpiecznie przejść przez proces rejestracji i skutecznie ochronić Twoją własność intelektualną.
Wypełnij formularz, a my odezwiemy się do Ciebie w ciągu najbliższych 1-2 dni roboczych ze wstępną wyceną.