Salva Cremasco: ser, logo i unijny znak wspólny

Salva Cremasco: ser, logo i unijny znak wspólny

EUIPO uznało, że logo używane przy serze „Salva Cremasco” PDO może zostać zarejestrowane jako unijny znak wspólny, który służy do odróżniania towarów lub usług członków określonej organizacji. Sprawa jest ciekawa, bo nie chodziło o klasyczną kradzież nazwy, ale o pytanie, czy oznaczenie wymagane w specyfikacji produktu regionalnego może dostać dodatkową ochronę jako znak towarowy.

Spis treści:

Spór o ser i unijny znak wspólny

Salva Cremasco to włoski ser objęty ochroną jako chroniona nazwa pochodzenia, czyli ChNP. W praktyce często spotyka się też angielski skrót PDO, od Protected Designation of Origin. Sama nazwa „Salva Cremasco” została wpisana do unijnego rejestru w 2011 r.

Taki system ochrony ma prosty cel: konsument ma wiedzieć, że kupuje produkt związany z konkretnym miejscem, recepturą i zasadami produkcji. W przypadku Salva Cremasco na etykiecie muszą pojawiać się nie tylko słowa „Salva Cremasco” PDO, ale też unijne logo PDO oraz logo chronionego produktu. To logo ma kształt kwadratu i zawiera litery ułożone według specyfikacji.

I właśnie tu zaczyna się właściwy problem prawny. Konsorcjum odpowiedzialne za ochronę Salva Cremasco chciało zarejestrować takie logo jako unijny znak wspólny. Nie chodziło więc o to, czy ser jest prawdziwy albo czy nazwa jest chroniona. Chodziło o dodatkowe narzędzie kontroli oznaczenia na rynku.

EUIPO najpierw odmówił rejestracji. Uznał, że taki znak mógłby wprowadzać odbiorców w błąd, bo logo z systemu ChNP/PDO powinno być dostępne dla wszystkich producentów spełniających specyfikację, a nie tylko dla członków jednej organizacji. Sprawa trafiła jednak do Wielkiej Izby Odwoławczej EUIPO, która uchyliła tę decyzję.

Czy logo PDO może być znakiem wspólnym?

Sedno sprawy sprowadzało się do art. 76 ust. 2 rozporządzenia w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej. Przepis ten pozwala odmówić rejestracji unijnego znaku wspólnego, jeżeli oznaczenie może wprowadzać odbiorców w błąd co do charakteru lub znaczenia znaku.

W prostych słowach: urząd pytał, czy konsument, widząc takie logo jako znak wspólny, nie pomyśli błędnie, że tylko członkowie konsorcjum mogą legalnie używać oznaczenia związanego z Salva Cremasco.

Wielka Rada uznała, że automatyczna odmowa byłaby zbyt daleko idąca. Sam fakt, że logo jest wymagane w specyfikacji produktu ChNP/PDO, nie oznacza jeszcze, że nie może ono działać również jako unijny znak wspólny. Trzeba patrzeć na cały system używania oznaczenia, regulamin znaku i rolę podmiotu zgłaszającego.
Znaczenie miało też to, kto wystąpił o rejestrację. Jeżeli zgłaszającym jest oficjalnie uznane konsorcjum odpowiedzialne za ochronę, promocję i nadzór nad daną ChNP/PDO, to znak wspólny może wzmacniać system kontroli, a nie go wypaczać. EUIPO wskazał, że takie logo może być zarejestrowane, o ile zasady używania są jasne i nie zamykają bezpodstawnie dostępu do oznaczenia uprawnionym producentom.

To ważne rozróżnienie. Znak wspólny nie może służyć do prywatnego przejęcia nazwy regionalnej. Może natomiast pomagać w oznaczaniu produktów, które spełniają wspólne standardy i są kontrolowane przez właściwą organizację.

Unijny znak wspólny – komentarz rzecznika patentowego

Robert Jarzynka, europejski rzecznik patentowy, założyciel Kancelarii Prawno-Patentowej Jarzynka i Wspólnicy

„Ta decyzja porządkuje problem, który może wydawać się niszowy, ale w praktyce jest bardzo ważny dla produktów regionalnych. Chroniona nazwa pochodzenia daje silną ochronę, ale nie zawsze odpowiada na wszystkie potrzeby rynkowe.

Unijny znak wspólny może być przydatny tam, gdzie producenci chcą mieć jeden czytelny symbol jakości, wspólne zasady używania logo i dodatkowe narzędzie do reagowania na nadużycia. To szczególnie istotne, gdy produkt jest promowany poza swoim regionem albo poza Unią Europejską.

Nie oznacza to jednak, że każde logo z dokumentacji ChNP/PDO da się automatycznie zarejestrować jako unijny znak wspólny. Kluczowy jest regulamin. Musi jasno mówić, kto może używać znaku, na jakich zasadach, kto kontroluje jakość i czy system nie wyklucza producentów, którzy spełniają specyfikację.

Z perspektywy prawa znaków towarowych decyzja EUIPO jest rozsądna. Ochrona może być warstwowa, ale nie może być myląca. ChNP/PDO chroni związek produktu z miejscem i sposobem wytwarzania. Znak wspólny może natomiast pomagać w identyfikacji produktów pochodzących od grupy podmiotów działających według wspólnych zasad.”

Co to oznacza dla producentów regionalnych

Dla polskich producentów serów, miodów, wędlin, alkoholi regionalnych czy innych produktów tradycyjnych ta sprawa ma praktyczne znaczenie. Nie wystarczy mieć dobrą nazwę i historię produktu. Trzeba jeszcze dobrze zaprojektować cały system oznaczeń.

Organizacja branżowa może rozważyć kilka poziomów ochrony: chronioną nazwę pochodzenia, chronione oznaczenie geograficzne, unijny znak wspólny, znak gwarancyjny, etykietę i regulamin kontroli jakości. Każde z tych narzędzi działa trochę inaczej.

Przed zgłoszeniem warto przeprowadzić badanie znaku towarowego, ale nie tylko pod kątem tego, czy ktoś używa podobnej nazwy. Trzeba sprawdzić, czy oznaczenie nie koliduje z istniejącymi prawami, czy nie jest opisowe oraz czy jego używanie nie wprowadzi odbiorców w błąd.

Drugie badanie znaku towarowego warto wykonać przed ekspansją zagraniczną. W Unii Europejskiej system ChNP/PDO jest rozpoznawalny, ale poza UE ochrona oznaczeń geograficznych może działać inaczej. Wtedy znak wspólny albo lokalna rejestracja znaku mogą okazać się bardzo praktyczne.

Sprawa Salva Cremasco pokazuje, że znak towarowy nie musi konkurować z ochroną regionalnej nazwy. Dobrze przygotowany może ją uzupełniać. Warunek jest jeden: konsument musi rozumieć, że znak wskazuje wspólny standard i kontrolę, a nie zawłaszcza nazwę, która należy do całej uprawnionej grupy producentów.

Rzecznik patentowy Robert Jarzynka

Spis treści:

„Znak wspólny nie może służyć do prywatnego przejęcia nazwy regionalnej.”

To też może Cię zaciekawić:

Jo Malone i Zara: nazwisko jako znak towarowy
ABRYSVO vs MAVENCLAD: podobne logo to za mało na sprzeciw
USPTO i masowe zgłoszenia: rejestr pod lupą

Rozpocznij badanie znaku już teraz

W krótkich trzech krokach podaj podstawowe informacje, które pozwolą bezpłatnie zbadać Twój znak przed rejestracją.

    Jaki znak mamy zbadać?

    Podaj szczegółowo, dla jakich towarów lub usług będzie używany Twój znak. W okienku poniżej wyszukaj odpowiedni termin, a następnie kliknij na niego, by dodać towar lub usługę do listy. Możesz dodać jednocześnie wiele towarów lub usług. Przed przejściem do następnego kroku upewnij się, że na liście znajdują się wszystkie towary lub usługi – później nie będzie można jej zmodyfikować!

    jakich produktów lub usług dotyczy rejestracja