Użycie znaku towarowego ZUS w kampanii wyborczej.
Jak poinformował później polityk, otrzymał on pismo z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z żądaniem zaprzestania używania graficznego znaku towarowego ZUS, który chroniony jest prawem ochronnym przyznanym przez Urząd Patentowy RP. Dodatkowo, ZUS wysłał podobne pismo nie tylko do biura poselskiego Michała Stasińskiego, ale także do Koalicyjnego Komitetu Wyborczego z siedzibą w Warszawie. Pismo zawierało także wezwanie do niezwłocznego, nie później niż w terminie 3 dni od daty doręczenia pisma, zaprzestania naruszania prawa ochronnego na graficzny znak towarowy ZUS poprzez usunięcie logotypu z materiałów wyborczych, w tym m.in. banerów i plakatów. W przypadku zaś dalszego naruszania prawa ochronnego organ zastrzegł, że wystąpi o naprawienie związanej z tym szkody.
ZUS –żąda naprawienia szkody.
Poseł w odpowiedzi na wezwanie usunął baner zawierający sporny znak towarowy, jednak nie omieszkał skrytykować polskiego organu ubezpieczeniowego. Niejako w odpowiedzi Michał Stasiński wskazał, że znak towarowy pobrał w dobrej wierze z popularnej Wikipedii, a ponadto stosował go w celach społecznych, a nie w ramach kampanii komercyjnej, w związku z czym wzburzenie i żądania ZUS są nieuzasadnione.
Polityk uznał sprawę za kuriozalną oraz stwierdził, że w przypadku braku zgody ZUS na dalsze wykorzystywanie znaku towarowego, po prostu zasłoni część litery S i dalej będzie korzystać z logotypu na swoim banerze. Ciekawe jak w takiej sytuacji zareaguje ZUS?