
Cubico używa nazwy Easy Bathrooms od 2013 r. Przedsiębiorstwo sprzedaje wyposażenie łazienek, płytki, ceramikę i powiązane produkty.
W czasie rozpoznawania sprawy prowadziło około 150 salonów w Zjednoczonym Królestwie, sklep internetowy oraz konta w mediach społecznościowych. Było także właścicielem brytyjskich znaków EASY BATHROOMS i oznaczeń zawierających hasło „SIMPLY LUXURIOUS”.
easyGroup jest kojarzone z markami takimi jak easyJet, easyHotel i easyBus. Przed Sądem ds. Własności Intelektualnej i Przedsiębiorstw argumentowało, że konsumenci rozpoznają wspólny schemat nazewnictwa „easy + inne słowo”.
Według powoda używanie Easy Bathrooms mogło powodować konfuzję, korzystać z renomy wcześniejszych znaków oraz stanowić passing off, czyli bezprawne podszywanie się pod cudzą działalność. easyGroup domagało się także wygaszenia lub unieważnienia części znaków Cubico.
W wyroku z 1 lipca 2026 r. w sprawie easyGroup Ltd v Cubico (UK) Ltd, [2026 EWHC 1645 (IPEC), sąd oddalił najważniejsze roszczenia.
Przedsiębiorca może posiadać wiele znaków z tym samym przedrostkiem, końcówką albo elementem graficznym. Nie oznacza to jeszcze, że odbiorcy postrzegają je jako spójny system należący do jednej grupy.
Dla wykazania rodziny znaków istotne jest rzeczywiste używanie poszczególnych oznaczeń oraz to, czy ich wspólna konstrukcja została zauważona przez klientów.
Sąd analizował sytuację z 2013 r., czyli moment, w którym Cubico zaczęło używać nazwy Easy Bathrooms. easyGroup wskazywało serię obejmującą easyJet, easyGroup, easyHotel, easyBus, easyCar i easyMoney.
Materiał był wystarczający w odniesieniu do pierwszych trzech marek. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska, jakoby powód w sposób wystarczający udowodnił rzeczywiste używanie znaków easyMoney, easyBus oraz easyCar we właściwym okresie.
Nie potwierdzono także, że przeciętny konsument odbiera każde zestawienie zwykłego angielskiego słowa „easy” z określeniem branży jako markę należącą do easyGroup.
W sprawie przeanalizowano komunikację, wpisy w mediach społecznościowych i opinie publikowane w serwisie Trustpilot. Materiał obejmował ponad dwanaście lat współistnienia obu działalności.
Nie zidentyfikowano przekonujących przykładów bezpośrednich ani pośrednich pomyłek między Easy Bathrooms i easyGroup.
Brak rzeczywistych pomyłek nie zawsze oznacza, że nie istnieje prawdopodobieństwo konfuzji. Sądy mogą stwierdzić naruszenie także bez przedstawienia klientów, którzy rzeczywiście popełnili błąd.
Taki brak nabiera jednak większego znaczenia, gdy przedsiębiorstwa przez wiele lat prowadzą rozbudowaną działalność, obsługują dużą liczbę klientów, są aktywne w internecie, a mimo dokładnego poszukiwania nie odnaleziono wiarygodnych przypadków konfuzji.
Długotrwałe spokojne współistnienie może wskazywać, że sposób używania oznaczeń, różnica branż i ogólna prezentacja marek pozwalają odbiorcom je rozróżnić.
easyGroup powoływało się również na szczególną ochronę renomowanych znaków. Sam fakt, że część marek grupy jest bardzo znana, nie wystarcza jednak do zakazania każdego późniejszego używania słowa „easy”.
Konieczne jest wykazanie, że przeciętny odbiorca dostrzeże związek między oznaczeniami oraz że późniejsza nazwa będzie korzystać z atrakcyjności wcześniejszych znaków albo im szkodzić.
Sąd uznał, że taki związek nie został odpowiednio udowodniony. Easy Bathrooms funkcjonowało jako nazwa opisująca przedsiębiorstwo oferujące wyposażenie łazienek, bez wystarczających elementów pozwalających przypisać je do easyGroup.
Wyrok nie oznacza, że znaki easyGroup są słabe albo że każdy przedsiębiorca może bez ryzyka tworzyć nazwę z przedrostkiem „easy”.
Wynik mógłby być inny przy działalności bardziej zbliżonej do usług oferowanych przez easyGroup, podobnej kolorystyce, charakterystycznej oprawie graficznej albo udokumentowanych przypadkach konfuzji.
Wyrok nie ustanawia również ogólnej zasady, że popularne słowo nie może być elementem rodziny znaków. Pokazuje natomiast, że istnienie takiej rodziny trzeba udowodnić za pomocą konkretnego materiału dotyczącego używania i postrzegania przez odbiorców.
Rozstrzygnięcie jednak można uznać za przewidywalne, ponieważ samo posiadanie wielu rejestracji z elementem „easy” nie dowodzi jeszcze, że konsumenci postrzegają wszystkie takie oznaczenia jako jedną rodzinę marek. easyGroup mogło wzmocnić swoją argumentację przez przedstawienie dokładniejszych dowodów używania każdej marki, konsekwentnego komunikowania powiązań między nimi oraz rzeczywistych przypadków konfuzji wśród klientów.
Przedsiębiorstwo stosujące wspólny schemat nazw powinno archiwizować dane odnoszące się do każdego oznaczenia: daty premiery, obroty, zasięg reklam, publikacje medialne, materiały promocyjne i badania rozpoznawalności.
Pomocne jest konsekwentne stosowanie wspólnej oprawy graficznej i komunikowanie relacji między poszczególnymi markami. Im czytelniejszy system, tym łatwiej wykazać, że konsumenci zauważyli rodzinę oznaczeń.
Mniejsza firma nie powinna jednak zakładać, że popularne słowo jest automatycznie dostępne. Przed premierą potrzebna jest analiza rodziny znaków, obejmująca cały portfel potencjalnego przeciwnika oraz standardowe badanie znaku towarowego.
W krótkich trzech krokach podaj podstawowe informacje, które pozwolą bezpłatnie zbadać Twój znak przed rejestracją.
We have sent a 6-digit verification code to your email. Please enter it below to continue.
Zapomniane hasło? Nic straconego. Podaj adres e-mail powiązany z kontem. Wyślemy link do ustawienia nowego hasła