
Rosalía Vila Tobella zgłosiła unijny słowny znak towarowy LUX nr 019198973. Wniosek obejmował klasy 9, 25 i 41.
W wykazie znalazły się m.in. nagrania muzyczne, treści audiowizualne, publikacje elektroniczne, płyty, okulary, smartfony, kamery, słuchawki, zegarki elektroniczne, odzież, obuwie, występy na żywo i usługi rozrywkowe.
EUIPO musiał ocenić LUX nie jako tytuł dzieła ani artystyczny motyw, lecz jako oznaczenie, które miałoby identyfikować handlowe pochodzenie tak szerokiej grupy produktów i usług.
Urząd odmówił rejestracji w pierwszej instancji. Przyjął, że co najmniej rumuńskojęzyczni odbiorcy mogą rozumieć słowo „lux” jako odniesienie do luksusu. Źródła opisujące decyzję wskazują także na podobne postrzeganie przez część odbiorców posługujących się językiem angielskim.
Decyzja może zostać zaskarżona do Izb Odwoławczych EUIPO, nie jest więc ostateczna.
Rosalía argumentowała, że LUX nie jest tożsame z angielskim słowem „luxury”. Zwracała uwagę, że wyraz może oznaczać jednostkę natężenia oświetlenia, a w łacinie odnosi się do światła.
Wskazywała również wcześniejsze rejestracje zawierające człon LUX oraz akceptację podobnego oznaczenia przez urząd brytyjski.
EUIPO przyjął jednak, że wieloznaczność nie usuwa przeszkody, jeżeli jedno z bezpośrednich znaczeń znaku ma charakter pochwalny lub promocyjny. Odbiorca nie musi zawsze rozumieć słowa jako „luksus”. Wystarczy, że takie znaczenie będzie naturalne dla istotnej części właściwej grupy klientów.
Wcześniejsze rejestracje również nie przesądzają wyniku. Każde zgłoszenie jest oceniane w odniesieniu do konkretnego wykazu, stanu języka i aktualnego postrzegania oznaczenia.
Unijny znak towarowy ma charakter jednolity. Jedno prawo obejmuje terytorium wszystkich państw członkowskich.
Konsekwencją tej konstrukcji jest możliwość odmowy rejestracji, gdy przeszkoda występuje tylko w części Unii. Nie musi ona obejmować większości państw ani większości konsumentów europejskich.
Jeżeli słowo jest pozbawione zdolności odróżniającej dla istotnej grupy językowej, urząd może odmówić ochrony na całym terytorium Unii. Dlatego badanie krótkich nazw powinno uwzględniać znaczenie w językach, które nie są używane na podstawowych rynkach zgłaszającego.
To, co brzmi neutralnie albo fantazyjnie dla odbiorcy hiszpańskojęzycznego, może być zwykłym określeniem reklamowym dla odbiorcy rumuńskiego.
Odmowa rejestracji nie zakazuje używania LUX jako tytułu albumu. Tytuły dzieł i znaki towarowe pełnią odmienne funkcje.
Słowo może być istotnym elementem projektu artystycznego, lecz jednocześnie nie nadawać się do uzyskania szerokiej wyłączności dla odzieży, elektroniki i usług rozrywkowych.
Popularność Rosalíi również nie wpływa automatycznie na ocenę wrodzonej zdolności odróżniającej. EUIPO powinien najpierw zbadać samo oznaczenie w relacji do wskazanych towarów i usług.
Rozpoznawalność może mieć znaczenie na innym etapie, gdy zgłaszający próbuje wykazać, że wskutek intensywnego używania słowo zaczęło być identyfikowane z jednym źródłem. Wymagałoby to jednak odpowiednich dowodów z rynku Unii, a nie wyłącznie wykazania popularności artystki.
Najbardziej oczywiste skojarzenie z luksusem może powstawać przy odzieży, obuwiu, zegarkach lub elektronice. W tych kategoriach LUX może być odbierane jako informacja o wersji premium.
Więcej wątpliwości pojawia się w przypadku nagrania muzycznego albo określonego występu. Tutaj słowo może funkcjonować przede wszystkim jako tytuł i element artystycznej narracji.
W odwołaniu możliwe jest więc argumentowanie, że ocena powinna zostać bardziej szczegółowo zróżnicowana w zależności od produktów i usług. Związek między luksusem a koszulką może być bezpośredni, natomiast w odniesieniu do konkretnego utworu muzycznego wymagać dodatkowej interpretacji.
Odmowa była możliwa do przewidzenia ze względu na jednolity charakter unijnego znaku towarowego, ponieważ przeszkoda występująca wobec istotnej grupy językowej może zablokować rejestrację w całej Unii. Szanse na ochronę można było zwiększyć przez ograniczenie wykazu, dodanie wyraźnie odróżniającego elementu albo przygotowanie dowodów pokazujących, że odbiorcy zaczęli kojarzyć oznaczenie LUX z konkretnym źródłem handlowym.
Nazwy takie jak „premium”, „best”, „pro”, „gold” albo „lux” łatwo wykorzystać w reklamie. Natychmiast przekazują pozytywne skojarzenia i nie wymagają wyjaśnienia.
Ta sama zaleta może jednak stanowić problem rejestrowy. Odbiorca widzi w nich pochwałę towaru, a nie informację o jego przedsiębiorcy.
Bezpieczniejsza może być nazwa fantazyjna, nieoczywiste zestawienie albo połączenie elementu pochwalnego z silnym członem odróżniającym. Zgłoszenie wersji graficznej może zwiększyć szanse rejestracji konkretnej kompozycji, ale nie musi dawać szerokiej ochrony samego słowa.
Przed zgłoszeniem należy przeprowadzić wielojęzyczne badanie znaku towarowego i dopiero na tej podstawie zaplanować rejestrację znaku unijnego.
W krótkich trzech krokach podaj podstawowe informacje, które pozwolą bezpłatnie zbadać Twój znak przed rejestracją.
We have sent a 6-digit verification code to your email. Please enter it below to continue.
Zapomniane hasło? Nic straconego. Podaj adres e-mail powiązany z kontem. Wyślemy link do ustawienia nowego hasła